Marcinkowe

Owady

W niedzielę 13 października w Bydgoszczy temperatura przekroczyła 20 stopni. Przebudziło się mnóstwo owadów. Na astrach marcinkach widziałam kilka rusałek pawików.

jesien7

jesien6

jesien4

jesien3

jesien10

jesien8

jesien5

jesien9

Reklamy

Dla każdego

Owady

Dzisiaj 1 grudnia spadł pierwszy śnieg w Bydgoszczy. Dachy, samochody i trawniki zrobiły się na chwilę białawe. Zaczyna się kolejna zima – nielubiana przeze mnie pora roku. Na pociechę postanowiłam przejrzeć ciepłe i słoneczne zdjęcia z lata. W sierpniu i we wrześniu w Ogrodzie Botanicznym UKW na astrach nadreńskich biesiadowało mnóstwo różnych owadów. Oprócz kilku gatunków motyli widziałam muchy, bzygi gnojki i kwiatówkę zmierzchnicowatą, kowale bezskrzydłe oraz biedronki siedmiokropki.

Muchówka

Bzyg gnojka

Bzyg

Mucha padlinówka

Rusałka pawik

Smutek listopadowy

Kwiaty ogrodowe

Znużone zmierzchy, świateł łkające agonią,
Przykryły oczy moje bladą, szarą dłonią,
Otulają mnie ciszą znieczulenia mglistą
I dają takie tkliwe i miękkie pieszczenia,
Jak kochanka śmiertelnie chora, gdy wśród drżenia
Spragnionych ust przeczuwa rozłąkę wieczystą.

Martwa pustka i ciemne chmury, gdzie wzrok sięga.
Wszystko się we mnie wali, zmierzcha i rozprzęga…
Czy to niemoc jesienna, beznadziejna, starcza
Osłabłe skrzydła moje ołowiem obarcza?
Czy to już starość po mnie przyszła?… Już?… Tak wcześnie?…
Kiedy przyszła?… Gdym przestał czuwać?… Kiedy?… We śnie?…

Wszystko tak dziwnie inne, takie odmienione…
Prawdą-li to, żem niegdyś marzył sny szalone?
Rojenia me płomienne, zuchwałe, niesforne
Ktoś pognębił, podeptał, aż padły pokorne,
Złamane, na kolana i szatę pokutną
Przywdziały, i odeszły gdzieś w dal… Jak mi smutno…

(…)

Wszystko tak odmienione, inne… Jak mi smutno…
Wszystko zmierzcha i gaśnie, i w gruz się roztrąca…
Ktoś idzie… Żałobnicy niosą czarne płótno…
Całun mi niesie trwoga i troska trująca…
Czy to już koniec?… Koniec wszystkiego?… Ktoś płacze…
Cicho! Cicho!… Kto płacze?… Za mną?… Czy nade mną?…
Czy płacze, że już koniec?… Nie widzę nic… ciemno…
Gdzieś w zwalonych ruinach puchają puchacze…
Nadchodzi czarna, głucha noc…

Leopold Staff, SMUTEK

Astry

Astry

Astry

Astry

Astry

Pawików bez liku

Owady

W sierpniu i we wrześniu w Ogrodzie Botanicznym UKW spotkałam bardzo dużo rusałek pawików biesiadujących na astrach nowobelgijskich. W tym tygodniu też widziałam kilka tych motylków fruwających na moim osiedlu, m.in. wśród kwiatów bluszczu. Dzisiaj późnym wieczorem zauważyłam jednego śpiącego we wnętrzu mojego mieszkania obok okna.

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik

Rusałka pawik