Po imprezie

Zwierzęta

Gdy wczoraj w południe wracałam z przejażdżki rowerowej, spotkałam jeża na podwórku koło mojego bloku. Szedł spokojnie od strony bramy najpierw pod ścianą budynku, potem po schodkach i na trawniku. Skręcił jeszcze w stronę parkujących samochodów i w końcu schował się w krzakach koło boksu śmietnikowego. Pewnie miał udaną nocną imprezę. Przedłużyła się aż do białego rana i wrócił do domu dopiero za dnia.

Jeż

Jeż

Reklamy

Nie umiem pomagać

Zwierzęta

Drugi raz w ciągu pół roku spotkałam jeża w dzień i po raz drugi nie wiedziałam, co zrobić. Dopiero teraz dowiedziałam się na stronie poświęconej jeżom, że trzeba pomagać im natychmiast w takich sytuacjach. Znaleziony przeze mnie mały jeżyk nie uciekł, gdy zbliżyłam się do niego. Przez dłuższy czas w ogóle nie ruszał się. Może był niewidomy, chory, głodny i zmarznięty? Mam nadzieję, że przeżyje…

Jeż

Jeż

Jeż

Jeż

Jeż