Pośród liści

Widoki

Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie…

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – Liście

Park

Park

Park

Park

Park

Park

Zmiana na gorsze

Krzewy

Wczoraj w Bydgoszczy przez kilka godzin świeciło słońce, ale gdy wyszłam na dwór, zaczęło chować się za chmury. Zdążyłam zrobić tylko dwa ujęcia owoców śnieguliczki białej, rosnącej koło mojego bloku. Popołudniu pogoda popsuła się, a dzisiaj od rana szaro, mokro i strasznie wietrznie. W mgnieniu oka spadły prawie wszystkie liście z drzew.

Śnieguliczka

Śnieguliczka

W blasku

Liście

Lecą liście, zwiędłe liście, lecą liście z drzew…
Jakoś dziwnie uroczyście brzmi ptaszęcy śpiew.
Sad jesienne przywdział szaty… Jarzębiny krzew
śród złotego drzew poszycia goreje jak krew …

Więdną kwiaty, letnie kwiaty, więdną kwiaty już…
Sad jesienne przywdział szaty, zżółkły krzewy róż…
Poczerniały olch korony… Złotym stał się dąb…
Chłodny wicher zmroził nocą białych aster klomb.

Lecą liście, zwiędłe liście, lecą liście z drzew.
Coraz zimniej, coraz smutniej szumi wiatru wiew.
Sad jesienne przywdział szaty, zżółkły krzewy róż
z żalu za ptaszęcą pieśnią, co umilkła już…

Pieśń szarej jesieni – Julian Ejsmond

Liść

Liść

Mija czas

Kwiaty ogrodowe

Od ponad trzech tygodni mamy kalendarzową jesień, a ja jeszcze nie zrobiłam ani jednego jesiennego zdjęcia. Do końca września mało było jesiennych przejawów w przyrodzie, więc czekałam na lepszy moment. Niestety od dwóch tygodni z wyjątkiem minionego piątku jest pochmurno, wietrznie i przeważnie deszczowo. Akurat tego dnia dopadło mnie przeziębienie.

Floks

Floks

Darowane życie

Owady

Nie lubię trzmieli. Nie dlatego, że mi się nie podobają. Tylko z powodu ich nadmiernej ruchliwości. Nie umieją przysiąść na kwiatku i zastygnąć w bezruchu choćby na moment.

Pewnego razu na łące spotkałam zupełnie innego trzmiela. Siedział spokojnie na roślinie zielnej, jakby był przyklejony albo martwy. Dotknęłam go uschniętą gałązką. Zaczął przebierać odnóżami, ale nie odleciał. Przyszło mi do głowy, że pewnie zaplątał się w nić pajęczą, ponieważ w pobliżu wisiała pajęczyna z pająkiem. Za pomocą gałązki popchnęłam trzmiela w górę rośliny. Był niemrawy, ale po chwili zaczął ruszać skrzydełkami i w końcu odfrunął. W ten oto sposób uratowałam go od niechybnej śmierci.

Trzmiel

Trzmiel